Fashionistki zrzucają czadory. Moje poznawanie Iranu

Zostało już tylko kilka dni do premiery mojej nowej książki

W Iranie udaje mi się dotrzeć tam, gdzie turysta nie ma wstępu. Odwiedzam zamknięte dla innowierców sanktuaria szyickich imamów, w których Iranki najpierw się modlą, a później ustawiają do selfie przy grobie świętych męczenników. Podziwiam zawodowe płaczki w czasie uroczystości żałobnych, tańczę na weselu i szukam ostatnich świątyń ognia. Zaprzyjaźniam się także z irańskimi kobietami: matronami z hammamu, koczowniczkami w kolorowych sukniach i fashionistkami, które zapraszają mnie do swojego świata.

Okazuje się, że na ulicach Iranki nie noszą już grzecznie czadorów. Zamieniły je na dizajnerskie kreacje, a ich rozjaśniane na blond włosy coraz śmielej wychodzą spod chust. Moda jest tutaj narzędziem sprzeciwu wobec dyktatury religijnej i symbolem upragnionej wolności.

"Mój" Iran jest zupełnie różny od stereotypów serwowanych przez zachodnie media. To kraj kontrastów, gdzie konsumpcjonizm przeplata się ze staroperskimi obyczajami, a związki męsko-damskie kwitną, niezależnie od zakazów duchownych w turbanach. Za ponurą fasadą reżimu ajatollahów kryje się barwny, fascynujący i wyjątkowo gościnny kraj, który po lekturze wszyscy będą chcieli odwiedzić.

O autorce

Aleksandra Chrobak

Urodzona w 1984 roku.

Absolwentka religioznawstwa i polonistyki oraz była studentka iranistyki z Krakowa, która przez pół dekady mieszkała w Abu Zabi.

"Zawzięta tropicielka tajemnic Bliskiego Wschodu."