http://kobieta.wp.pl/ksiezniczki-w-zlotych-klatkach-polka-o-zyciu-w-emiratach-6031552584245889a →hands

“365 dni” w krajach arabskich. Cenzura go nie dopadła. “Jesteśmy bardziej pruderyjni niż Arabowie”

z: Teleshow.wp.pl

Film “365 dni” jest hitem na świecie. Trafił nawet do TOP10 Netfliksa w Arabii Saudyjskiej. To możliwe? Okazuje się, że tak. I nie został ocenzurowany. – Na Bliskim Wschodzie nie ma tabu seksualności jako takiej, ani gloryfikacji wstrzemięźliwości – opowiada w rozmowie z WP Aleksandra Chrobak, autorka “Beduinek na Instagramie”.

Magda Drozdek: Minister Gliński powiedział ostatnio, że “piękno polskiej kultury polega na tym, że seksualność jest tabu”. Tymczasem na świecie hitem jest erotyk “365 dni” z ostrymi scenami seksu. Film trafił nawet do Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Ocenzurowali go?

Aleksandra Chrobak: Nie.

Naprawdę?

Mówiąc półserio: może to taka kiełbasa dla ludu w trakcie pandemii. Sprawdziłam. Są. Nic nie wycięli. Jeśli w Emiratach film jest nieokrojony, to tak samo będzie w Arabii Saudyjskiej.

W Koranie jest zapisane, że mężczyzna ma obowiązek zaspokajać seksualne potrzeby swojej żony. “365 dni” polega głównie na tym, że Massimo zaspokaja Laurę. Co prawda nie są małżeństwem, ale może Arabowie nie widzą nic zdrożnego w tym filmie?

Kto wie, może film ma wymiar edukacyjny. Nie sądzę, żeby ktoś miał problem z tym, żeby taki erotyk oglądały pary małżeńskie. Na Bliskim Wschodzie nie ma tabu seksualności jako takiej, ani gloryfikacji wstrzemięźliwości. Podejście do seksu zależy od kontekstu. Nie jest on sam w sobie “grzeszny”. Między mężem a żoną ma dawać radość obojgu. Nikt od żony nie oczekuje świętości. Mówi się tam, że żona traci warstwy ubrań i nieśmiałości im bliżej ma do sypialni.

Continue Reading →

http://kobieta.wp.pl/ksiezniczki-w-zlotych-klatkach-polka-o-zyciu-w-emiratach-6031552584245889a →

Księżniczki w złotych klatkach? Polka o życiu w Emiratach

z: Kobieta.wp.pl

Nie muszą pracować, nie martwią się o domowy budżet, są utrzymywane przez mężów i nie widzą w tym niczego złego. A jednak krzywdzące byłoby stwierdzenie, że wyrzekły się swoich praw i wolności. Nasze wyobrażenia o kobietach ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich nie zawsze pokrywają się z rzeczywistością – przekonuje Aleksandra Chrobak, która spędziła tam pięć lat.

O swoim życiu w Abu Zabi i o spotkaniach z mieszkankami Emiratów napisała w książce „Beduinki na Instagramie”.
Do księgarń trafił właśnie kolejny dodruk „Beduinek” – czy spodziewałaś się aż takiego zainteresowania?

Aleksandra Chrobak: Aż takiego nie, jestem mile zaskoczona, podobno szykowany jest już czwarty nakład. Cieszę się, że moje historie i gawędy znalazły tylu czytelników.

Nic dziwnego, że książka się spodobała, to fascynująca podróż przez krainę jak z baśni Tysiąca i jednej nocy. Tyle że twoje bohaterki są kobietami z krwi i kości, poznałaś je i, mam wrażenie, zbliżyłaś się do nich. Czy Emiratki są rzeczywiście tak otwarte i łatwo zawierają przyjaźnie?

– Najwspanialsze, najcieplejsze były kobiety w nikabach, czyli te z zasłoniętymi twarzami. A wydawałoby się, że taka zasłona to mur, za który nie wpuszczają nikogo. Nic bardziej mylnego, właśnie najbardziej tradycyjne mieszkanki Emiratów otworzyły się przede mną najbardziej. I była w nich największa ciekawość świata, z którego przybyłam. To właśnie one, w przeciwieństwie do kobiet, które nie noszą nikabów i prowadzą swoje Porsche w szpilkach od Louboutina, mają w sobie najwięcej pokory i prostolinijności. Wychowały po 7-8 dzieci i musiały w życiu wiele poświecić.

Continue Reading →

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,Autorka-Beduinek-na-Instagramie-o-sekretach-zycia-w-Zjednoczonych-Emiratach-Arabskich-Dla-mnie-nie-ma-tam-juz-powrotu,wid,18455355,wiadomosc.html →

Autorka “Beduinek na Instagramie” o sekretach życia w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. “Dla mnie nie ma tam już powrotu”

z: Wiadomosci.wp.pl

Istnieje zasada trzech spojrzeń: jedno jest jeszcze w miarę neutralne, drugie, jeśli kobieta je odwzajemni, oznacza, że jest już zainteresowana, trzecie to prawie przybicie interesu – mówi o tym, jak zaczynają się romanse w emirackich galeriach handlowych Aleksandra Chrobak, Polka, która spędziła kilka lat w Abu Zabi i autorka książki “Beduinki na Instagramie”. Chrobak opowiada także, jak “nikabowe” Emiratki podkreślają seksapil, czym jest emiracka buta, ale także wspomina o mrocznym sekrecie tego bogatego kraju: nadużyciach i przemocy wobec pomocy domowych.

WP: Z twojej książki wynika, że w ciągu ostatniego półwiecza Zjednoczone Emiraty Arabskie przeszły aż dwie potężne rewolucje. Pierwsza wiąże się z odkryciem ropy, druga – upowszechnieniem internetu.

Aleksandra Chrobak: Ten kraj ma ledwie 44 lata, a dokonał się tam nieprawdopodobny skok od beduińskiego życia do ultranowoczesnych miast. To niesamowite. Saudyjskie społeczeństwo też poradziło sobie bardzo dobrze z rozwojem technologicznym, ale potrzeba tam wielu pokoleń, by się bardziej otworzyło. Emiraty są pod tym względem specyficzne i wydaje mi się, że to wynika z samego charakteru beduińskich społeczności. Najlepiej rozmawia się ze starszym pokoleniem, które jest ciepłe, serdeczne, grzeczne. Co do internetu, faktycznie ponad 50-letnie, stateczne panie domu potrafią siedzieć cały dzień na Whatsappie. Czasami trudno im wyjść z willi, jeśli nie potrafią prowadzić samochodu, czy brakuje męskiego krewnego, który by im towarzyszył. Wtedy internet staje się dla nich oknem na świat. Z drugiej strony mamy też młode pokolenie, dla którego internet jest kanałem autoekspresji. W życiu taka dziewczyna, ubrana w długą sukienkę, jest wciśnięta w kąt salonu, a w internecie pokazuje się w dżinsach, z pięknymi włosami, czy jak ćwiczy taekwondo. Sama pierwszy raz zobaczyłam twarz mojej koleżanki z biurka obok dopiero, gdy pokazała mi swoje zdjęcia na telefonie. Zaproszenie do grupy na Whatsapp czy na Instagramie jest jak bruderszaft.

Continue Reading →